Co widać z Husowa

Husów pozornie nie wyróżnia się pośród innych miejscowości podkarpackich. Wydawać by się mogło, że poza podziemnym magazynem gazu ziemnego nie ma tu nic ciekawego. Też tak kiedyś myślałem. Już samo położenie wsi powinno powodować zapalenie się dalekoobserwacyjnej lampki ostrzegawczej. Otóż Husów położony jest na północnym krańcu Pogórza Dynowskiego, na wysokości dochodzącej do 415 m n.p.m. Od północy góruje zatem nad Pogórzem Rzeszowskim, widać kawał Pradoliny Podkarpackiej, dalej lasy południowej części Kotliny Sandomierskiej, a nawet fragmenty Roztocza i Gór Świętokrzyskich (do złapania).

Patrząc na południe, jest jeszcze lepiej. Mamy odległą o 86 km Magurę Łomniańską, czyli najwyższy szczyt Gór Sanocko-Turczańskich. Sam masyw Magury położony jest kilka kilometrów za granicą polsko-ukraińską.

Magura Łomniańska z Husowa, 86 km

Nieco na prawo widać Bieszczady. Ledwo wystające Krzemień i Tarnica, oraz dość dobrze widoczne pasma Połonin: Caryńskiej, Wetlińskiej i kawałek Rawek.

Bieszczady z Husowa, 14.02.2015. D90+18-105

 

Od lewej: Połonina Caryńska i Wetlińska

 

Ośnieżone Bieszczady z Husowa 9.04.2015

 

Z kolei na zachodzie widać odległe o 173 km Tatry. Właściwie to ich najwyższe partie wystające ponad lasy Pogórza Strzyżowskiego. Swego czasu dysponowałem tylko stałką 50mm, więc Tatry są ledwo bo ledwo, ale jednak widoczne.

22.10.2014, D90+50

Łomnica, Durny Szczyt, Lodowy Szczyt. 22.09.2015, D90+70-300